Myśl o sobie pozytywnie

Bez względu na to, jak powinno wyglądać „idealne ciało” w poszczególnych epokach, celem jest zwiększenie sprzedaży odzieży, kosmetyków, piwa, biletów do kina. Jednak twoje ciało jest powołane do wyższych celów – duszy, twojej wewnętrznej światłości, stwarza możliwość ukazania się światu. Powinno sprawiać więcej przyjemności niż bólu. W Wedach, staroindyjskich księgach, jest napisane, że ciała ludzkie zostały stworzone do przeżywania szczęśliwości, czego zazdroszczą nam nawet aniołowie. Pierwszy krok do wydobycia piękna wewnętrznego to wyznaczenie jednego celu dla swojego fizycznego ja: powinno być dokładnym odbiciem duszy. W przeciwieństwie do defetystycznych celów w rodzaju „zrzucić pięć kilogramów”, ten jest wyzwalający. Pozwalasz sobie być właśnie taka, jaka miałaś być zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Kiedy już uwolnisz swoje ciało od wszelkich celów oprócz tego, żeby wyrażało twoją istotę, umożliwisz mu to, by wraz z umysłem i duszą pracowało dla dobra całości. Jeśli schudnięcie o pięć kilogramów będzie w jego interesie, nastąpi samoistnie i trwale. Kiedy z zaangażowaniem pokażesz światu, jaka naprawdę jesteś, uwydatnisz to, co cię wyróżnia. Przytoczę słowa aktorki Betty Midler: „Gdybym tylko wiedziała, że pewnego dnia moja odmienność stanie się zaletą, to by znacznie ułatwiło mi życie”. Jeśli zaczniesz się cieszyć swoją odmiennością, będą się nią cieszyć także inni. Uwierzą w to, co im powiesz – w słowa, których użyjesz do opisywania siebie, w działania, które podejmiesz, by zadbać o siebie oraz w decyzje, które poweźmiesz, by wyrazić siebie. Oznajmij światu, że jesteś istotą jedyną w swoim rodzaju, że pojawiłaś się tutaj, aby doznać cudu i dawać radość. Spodziewaj się dobrego przyjęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *