Pozytywne nastawienie to również antidotum na strach przed starością

Wiele spośród nas tak bardzo jej się boi, że nie chce się z nią pogodzić. Dlatego też liczne kobiety czują się zaskoczone, gdy w połowie życie dochodzi do rewolucji hormonalnej, wywołującej zmiany fizyczne i emocjonalne tak głębokie, jak w okresie pokwitania. Starość przypomina inny kontynent, którego nie poznamy, dopóki tam nie dotrzemy. Prawdą jest, że śmierci nie da się uniknąć oraz że trudno sobie wyobrazić nasze ostatnie lata bez chorób i zniedołężnie- nia. Niemniej dobrze zrobimy, jeśli spróbujemy. Choć nie ma gwarancji, że w ten sposób unikniemy ograniczeń, które w końcu stają się udziałem większości ludzi, ale przynajmniej będziemy wiedziały, jak postępować. W przeciwnym wypadku życie i tak zrobi po swojemu, niczym komputer, którego nie zaprogramowano jak chciałaś. Przynajmniej do pewnego stopnia staniesz się taka, jaką sobie wyobrażasz. Jeśli myślisz, że sześćdziesiątka to jeszcze nie starość, będziesz młoda, mając sześćdziesiąt lat, a skoro uważasz, że osiemdziesiątka oznacza niedołęstwo, twoje ciało dostosuje się do tego przekonania. Zatem od czasu do czasu myśl o kobiecie, którą będziesz po wielu, wielu latach. Zaprzyjaźnij się z nią, zobacz ją w pozytywnym świetle. Mojacórka Adair w wieku czternastu lat oznajmiła, że zamierza być staruszką z siwymi warkoczami owiniętymi wokół głowy. Powiedziała, że zachowa zdrowie dzięki dobremu jedzeniu i gimnastyce, i ma zamiar zaoszczędzić na starość trochę pieniędzy. Niekiedy mówi o sobie w dalekiej przyszłości. Obecnie wszystkie jej działania, od wyboru jedzenia po oszczędzanie na koncie, służą młodej kobiecie o długich czarnych włosach i staruszce, która będzie miała siwe warkocze i piękne wspomnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *