Rozwijaj swój styl

Styl nie ma nic wspólnego z duchowością, ale bardzo wiele z duchem – duchem nie w religijnym znaczeniu, ale z temperamentem, joie de vivre. Francuski pisarz Marcel Proust twierdził, że styl więcej mówi o duszy niż słowa. Stanowi także ochronę przed zmartwieniami z powodu upływu czasu – kobieta, która ma styl, świetnie wygląda w każdym wieku. Niestety doszłyśmy do tego, że uważamy styl za członkostwo w ekskluzywnym klubie: albo do niego należymy, albo nie. Styl jedynie wydaje się nas onieśmielać, ponieważ osoby, które go mają, odznaczają się tak nadzwyczajnym wyglądem, jakby zostały obdarzone zdolnością dla nas niedostępną. W istocie one tylko rozwinęły cechę, którą ma każda z nas, a mianowicie skłonność do wyrażania siebie za pomocą wyglądu, najbliższego otoczenia i manier na tyle ważnych, by je przyswoić. Ostatnio cudownie się bawiłam na spotkaniu z plastykami, pisarzami i specjalistami od marketingu. Patrzyłam na bardzo zróżnicowaną grupę ciekawych ludzi. Każda z tych osób prezentowała inny styl: modny, awangardowy, klasyczny i elegancki, ale wszystkie przychodziły do pracy, by coś stworzyć i twórczo wyrazić siebie. Pewna młoda kobieta wyjaśniła to tak: „Kiedy spędzasz mnóstwo czasu w tej atmosferze, wszystko w twoim życiu staje się sztuką”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *