Wystarczy, że jesteś człowiekiem

Kiedy sobie uświadomisz, że naprawdę zostałaś cudownie stworzona, przestaniesz się martwić swoimi udami i kurzymi łapkami, a zaczniesz zdumiewać ludzi swoją obecnością. Nie musisz wyglądać jak kobiety w żurnalach. Modelki zazwyczaj reprezentują pewne wyobrażenie urody opartej na młodości, urody wspomaganej kosmetykami, oświetleniem i sztuką retuszu. Ty zaś będziesz miała blask, którego nie można kupić we flakoniku. Do niedawna współczesna kultura nie przykładała wielkiej wagi do tego, by ludzie mieli piękną duszę. Prawdopodobnie działo się tak dlatego, że nikt nie potrafił sobie wyobrazić, jak na tym zarobić. Bez względu na przyczyny, świadomość dewaluacji urody pochodzącej z wnętrza tkwiła głęboko w umysłach ludzkich. Jednak w istocie chodzi właśnie o piękno duszy, bo tylko ono wytrzymuje próbę czasu. Możesz liczyć na to, że przetrwa, choćbyś źle się czuła, przesiedziała przy chorym dziecku całą noc albo po prostu się zestarzała. Uzewnętrznianie tego piękna możesz nazywać charyzmą lub wdziękiem, klasą albo wytwornością. Kiedy je masz, twoje oczy rzeczywiście są oknami duszy. Twój uśmiech sprawia, że wszyscy dobrze się czują. Twoja osobowość nieodparcie przyciąga, bez względu na wiek i budowę ciała, czy się uważasz za ładną, czy nie, jesteś piękna. To kwestia rozwijania duszy, tego mostu łączącego twoją cielesność z wewnętrzną światłością pochodzącą od Boga, który jest w każdym człowieku. Właśnie ta promienność może rozświetlić ci życie i dać ten szczególny rodzaj urody nie ulegającej wpływowi czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *